Tag Archives: HOLANDIA

SZAFIROWY ZAWROT GLOWY – BŁĘKIT NA RABATACH

Wiosna, wiosna, wiosna radosna …
Kolory na rabatach przyprawiają o zawrót głowy.
Wiele osób pyta mnie jak komponować kolory na rabatach tak,
żeby się „nie gryzły”.
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. 
Dla jednych róż z czerwienią „nie chodzą parami”,
dla innych to cudny, energetyczny mariaż.  
Uwielbiam biel z fioletem i lekką nutą różu. 
Mam wiele rabat w tej tonacji.
Każdy z nas z początkiem sezonu rozmyśla o najpiękniejszych kompozycjach w ogrodzie. 
Zmieniamy, przesadzamy, dokupujemy.  
O każdej porze roku, oczywiście. 
Dziś chciałam się z Wami na moment zatrzymać przy wiośnie.
Przygotowałam dla Was 20 kadrów niezwykle energetycznych, wiosennych zestawień,
które mają jeden wspólny mianownik:
 szafirowy akcent
Cudny, unikalny błękit w ogrodzie, w którym ja jestem rozkochana.
Jako obwódka, czy pięknie wpleciony w inne kolory.
Każda propozycja wprawia mnie w zachwyt.
Zapraszam na szafirową, wiosenną wędrówkę
 po holenderskim ogrodzie KEUKENHOF

 


Lecę teraz do ogrodu. 
Do miłego !!!

KEUKENHOF – NAJPIEKNIEJSZY WIOSENNY OGROD SWIATA

KEUKENHOF
Holandia, Ab Lisse, Stationsweg166a
Ogród, który przez lata zasłużył na miano najpiękniejszego, wiosennego ogrodu świata.
W pełni się z tym zgadzam. 
Należy mu dedykować cały dzień.
Aby go w całości zobaczyć, przespacerować, obfotografować, przeżyć,
poczuć i wyjść z już rodzącą się tęsknotą 8-10 godzin jest niezbędne.
Spędziałam tam jeden z najprzyjemniejszych dni mojego życia. TAK !
To był magiczny dzień. 
Pogoda najpiękniejsza z najpiękniejszych konieczna do odwiedzin takiego miejsca.
+15 stopni, bezwietrznie. Słoneczko wymykające się spod białych, lekkich obłoczków.
Czułam się jak w raju. Miałam wrażenie, że nie spaceruję po tym obłędnym parku. 
Wydawało mi się, że płynę nad ziemią pośród miliona kolorowych kwiatów.
Byłam odurzona cudnym zapachem. Zrobiłam ponad 1000 zdjęć…

 Historia parku sięga XV wieku
Na 32 hektarach, każdego roku we wrześniu 30 ogrodników
 sadzi ponad 7 milionów cebul kwiatowych przeróżnych gatunków. Pochodzą one od blisko 100 wyselekcjonowanych, holenderskich dostawców.

W Keukenhof znajdziecie niezwykłe, inspirujące ogrody tematyczne,
spektakularne mozaiki stworzone wyłącznie z kwiatów. 
Przepiękne stawy, kanaliki i fontanny. 

Ciągnące się setkami metrów rabaty z urzekającymi kompozycjami zapierają dech w piersiach.
To unikalna sztuka, uczta dla oczu i ducha każdego z nas.
Sztuka pokazana w tak naturalny i dostępny dla każdego sposób. 
Poza znakomitymi aranżacjami kwiatowymi park obfituje w bardzo ciekawe rzeźby
oraz przeróżne instalacje artystyczne.

 









Nie trzeba do szaleństwa kochać roślin (tak jak ja). 
Każdy jest w stanie poczuć wyjątkową magię tego miejsca. 
Każdego roku powstają w parku tematyczne kompozycje.
2015 rok był rokiem Van Gogha.  Obchodziliśmy 125 rocznicę śmierci artysty (1853-1890).
Stworzono spektakularną mozaikę kwiatową ukazującą twarz i popiersie tego znakomitego malarza.  

To miejsce jest otwarte dla zwiedzających tylko przez 8 tygodni w roku.
Zwykle od połowy marca do połowy maja. Ma to ścisły związek z porami kwitnienia wiosennych kwiatów cebulowych. W obecnym, 2016 roku Keukenhof zostanie otwarty 24 marca. 
Można go odwiedzać tylko do 16 maja w godzinach 08:00 – 19:30.
Mając na względzie kwitnienie większości gatunków tulipanów i dość powolnie nadchodzącą wiosnę w Europie, polecam wybrać się tam nie wcześniej, niż w drugiej połowie kwietnia.  
Ale też i nie później niż w pierwszym tygodniu maja.
Na terenie parku znajduje się wiele ekspozycji i wystaw w pawilonach. 
Pozwala to na prezentację wielu znakomitych gatunków i odmian już w marcu.   

Są kawiarenki, restauracje i sklepiki z pamiątkami.
Sporo osób robi sobie przerwy i odpoczywa na ławeczkach czy wprost na trawnikach.
Wydzielono też tereny dedykowane dzieciom.
Place zabaw, mini ZOO, farma, fontanny, restauracje to jest to,
co maluchy kochają najbardziej.
  
 Na stronie: http://www.keukenhof.nl polecam zakupić przez internet bilety i opłacić parking.
To znacznie skróci czas konieczny na to, aby dostać się do parku.
Na stronie jest też bardzo szczegółowy plan parku.
Jeśli to możliwe, rekomenduję też stawienie się przy jednej z bram Keukenhofu około godziny 9-tej. 
Polecam to szczególnie osobom, które pragną tam zrobić zdjęcia
pozbawione dziesiątek obcych osób na pierwszym planie. 
Oczekiwanie na „opustoszenie rabaty” może nie mieć końca. 
W parku codziennie są tysiące odwiedzających.
Szczególnie w godzinach popołudniowych robi się „ciasno”. 
Na miejscu można zakupić cebule kwiatowe chyba wszystkich odmian,
które przychodzą nam do głowy. 
Poniżej moje „holenderskie” szafirki.
W kolejnych postach pokażę Wam z bliska najpiękniejsze kompozycje kwiatowe
i ciekawe zestawienia kolorystyczne. 

ZAKOCHAC SIE W HOLANDII NA WIOSNE

Od blisko roku, kiedy myślę wiosna, zamykam oczy i widzę „morze tulipanów”. 
Czuję bardzo świeże, poranne powietrze.
Dość chłodne, lekko tylko ogrzane ostrymi promykami wiosennego słońca.
Bo tak właśnie wyglądało moje spotkanie z Panią Wiosną w państwie,
które dla mnie jest najcudniejszym symbolem wiosny w Europie.
HOLANDIA


O tym wyjeździe marzyłam od kilku lat.
Ten wyjazd planowałam od bardzo dawna. 
Ten wyjazd udało się zrealizować wiosną zeszłego roku.
To był urodzinowy prezent na moją 40-tkę.
Nie mogłam sobie wyśnić piękniejszego wyjazdu wiosną. 
Kilka wspaniałych dni w wiosennej, zalanej kwiatami, europejskiej stolicy WIOSNY. 
To był cudowny czas, który polecam każdemu pasjonatowi kwiatów i zieleni.
Każdemu pasjonatowi unikalnej  architektury.
Każdemu pasjonatowi serów i doskonałych alkoholi.
Holandia to maleńki, ale jakże piękny wielokulturowy kraj, z historią licząca około 250 tys. lat.  
Można tu wieść bardzo barwne życie kulturalno-artystyczne.
To kraj festiwali i parad. Jeśli wziąć pod uwagę, że niektóre z nich trwają po kilka dni,
odnosi się wrażenie, że ten kraj świętuje niemal bez przerwy.  
Najbardziej uroczyście obchodzi się dzień urodzin królowej (Koninginnedaag) 30 kwietnia. 
Polecam wybrać się do Holandii właśnie w tym okresie.

Holenderska architektura urzeka swym pięknem i niezwykłą estetyką. Nie mam na myśli wyłącznie popularnych holenderskich miast, z ich unikalnymi kamieniczkami (poniżej Amsterdam).
 W sercu noszę również takie sielsko-wiejskie widoki: 


Wszechobecne wiatraki i unikalne, mniejsze miasteczka
poprzecinane kanałami, zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
 Drewniane tulipany i holenderskie chodaki pozostaną dla mnie
symbolem tej podróży na zawsze.
 

Mam Wam tyle do opowiedzenia i tyle do pokazania, że w kilku kolejnych postach
będę „po kawałku” przedstawiała tę piękną i fascynującą wiosenną podróż.
ZAPRASZAM DO CZYTANIA I OGLĄDANIA !!!

CZĘŚĆ PIERWSZA:

KEUKENHOF
(link do posta)