PORANNE SLONCE …

Jakież ono potrafi cuda wyczyniać w ogrodzie. Lubię czasem wstać wcześniej niż zwykle, tylko po to, żeby się z nim spotkać. Tylko po to, żeby zobaczyć i uchwycić te piękne chwile.  Wrześniowe, słoneczne poranki są takie przyjemne.
Należą do moich ulubionych i cenię je wyżej od wiosennych wschodów słońca, które są przepiękne, ale zwykle mroźne i chłodne. Uwielbiam pospacerować rano z Kubkiem gorącej kawy po ogrodzie. Zajrzeć na każdą rabatę, sprawdzić komu trzeba „kijek wbić”, bo się pokłada, kogo już przyciąć, bo usechł i kiepsko wygląda.
Albo wręcz przeciwnie zdecydować, kto zostaje do nowego sezonu, bo pięknie przekwitł i zdobi suchym, ale jesiennym urokiem. Zwykle szukam też pajęczyn, najchętniej pięknie zroszonych. Ach ten cudny jesienny, poranny świat…
Niech ta słoneczna, ciepła jesień trwa bez końca. Jeszcze nie spieszno mi do zimy, choć i ona ma swoje dobre strony.
Dziś pierwszy raz w tym sezonie robimy ZUPĘ – KREM Z BURAKÓW.
Ciepła, aromatyczna i bardzo zdrowa. W sam raz w hołdzie naszej cudnej jesieni !!!
A teraz poranne słońce, które dla Was uchwyciłam w obiektywie ….
 
Miłego weekendu dla wszystkich !!!
Ja mam nadzieję, spędzić go w ogrodzie ….

4 Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s