JESIEN JUZ ZA ROGIEM…

Długie tygodnie suszy sprawiły, że nasz lasek brzozowy postanowił pozbyć się co najmniej połowy swoich liści.  Większość i tak zżółkła. Skutek ?
Nasz trawnik pokrył się wspaniałymi żółtymi „piegami”. Dlaczego mnie to nie martwi ?
Bo wiadomym jest, że kocham jesień. Za jej spokój, za smaki, zapachy i masę wolnego czasu wieczorami. Po szalonych letnich tygodniach z ogromną przyjemnością „wyhamowuję”. Nie muszę już tak często biegać po ogrodzie. Mam więcej czasu na gotowanie naszych ulubionych smakołyków. Znów piekę, zaprawiam, kiszę. Tworzę nowe albumy fotograficzne. Jestem zatopiona w świecie rzeczy, które uwielbiam. Dlatego tak bardzo czekam na jesień. Jesień, która w naszym ogrodzie powitała nas tak:
Piękny żółty dywan, prawda ?
Dla niezadowolonych z takiego stanu rzeczy….
przypominam mój PAKIET STARTOWY JESIENNEGO OPTYMIZMU:
 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s