Kalina koralowa / Viburnum opulus „Compactum”

Zachwycam się nią niezmiennie, bo ona jest niesamowita. Tylko na samym blogu popełniłam kilka postów na jej temat. Często polecam ją znajomym, poszukującym ogrodowych „perełek”. Bo jak nie szaleć za kaliną , która od wiosny zachwyca pięknymi, pachnącymi białymi, baldachowatymi kwiatami, do których lgną owady. Bo jak nie czekać na setki błyszczących, czerwonych kuleczek, które wbrew informacjom podawanym w różnych źródłach, zdecydowanie SĄ przysmakiem ptaków. W Wilczej owocami kaliny zajadają się kwiczoły i kosy. A bażanty wręcz za nimi szaleją.
Przelatują prze ogrodzenie tak długo, aż krzaki kalin nie opustoszeją całkowicie. A na koniec tych peanów, bardzo nieobiektywny argument : bo połyskujące w słońcu czerwone owoce, pozwalają sobie zrobić bardzo malownicze zdjęcia:
a poniższe zdjęcie jest moim ulubionym, bo zdaje się mieć wyjątkowy II plan:
A Wy ? macie już ją w swoim ogrodzie ?

2 Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s