POINSECJA – GWIAZDA BETLEJEMSKA

Uwielbiam ten moment, kiedy krótko przed Świętami Bożego Narodzenia jedziemy do pobliskiej szkółki roślin,
gdzie w wielkich szklarniach, na niekończących się stołach, stoją tysiące poinsecji. Są zawsze zdrowe, świeże i kilkukrotnie tańsze niż w innych miejscach. Ten moment jest dla mnie wyjątkowo ważny. Kwiat ten, towarzyszył mi w Święta w moim rodzinnym domu, a teraz dbam o to, żeby zawsze był z nami,w Święta, w naszym domu. Od wielu lat nasze ozdoby mają bardzo delikatne i stonowane kolory. Uciekam od czerwieni. Jest dla mnie zbyt dosłowna i chyba zbyt wyrazista. Szybko się nią męczę. Wiem, że dla bardzo wielu osób, jest to kolor Świąt, ale mi w tym momencie, nie jest z nią po drodze.

Poinsecje kupuję jasne, delikatnie i takie niejednoznaczne. Nie szukam w nich mocnego akcentu kolorystycznego. Urzekają mnie swoim pięknem i trwałością. 2 lata temu dotrwały prawie do Wielkanocy. I to w jakiej formie !!!
Nie mamy w domu żadnych kwiatów doniczkowych. Względy zdrowotne nam nie pozwalają. Tym bardziej, pojawienie się  u nas poinsecji jest faktem „odświętnym” i zawsze tymczasowym. W tym roku, pierwszy raz kupiliśmy donice z 3 sadzonkami rosnącymi razem. Dla mnie efekt jest oszałamiający:

 
A co kwiatki poinsecji mają w środeczkach ? Spójrzcie sami:

2 Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s